Przegląd Koniński to tygodnik, który pierwszy raz ukazał się 23-12-1979 r. Gazeta wydawana była przez Poznańskie Wydawnictwo Prasowe RSW „Prasa-Książka-Ruch” w Poznaniu. Był to tygodnik, który miał za zadanie zaspakajać potrzeby czytelników, prezentować dorobek myśli technicznej, rozwoju kultury i sztuki, przedstawiać najważniejsze problemy społeczno-gospodarcze, nie zapominając o mniej ważnych sprawach.
Jego zadaniem było oddziaływanie na światopogląd, rozwijanie i przybliżanie wizji przyszłości Ziemi Konińskiej czytelnikom. Dużym osiągnięciem gazety było: w dniu 16-03-1991 przejęcie gazety przez PPH Konimpex, powstanie tygodników „Echo Turku”, „Przegląd Słupecki”, przegląd Turecki” oraz miesięcznika „Przegląd Ślesiński”. Od 1999 roku Przegląd Koniński zajmuje się dziedziną typowo wydawniczą.

kkk
Najtańsze strony internetowe w Koninie

Aktualnie (informacja pracowników) gazeta dociera do bardzo szerokiej grupy czytelników. Nakład wydawnictwa szacuje się w wysokości 25 tys. egzemplarzy. Redakcja bierze również czynny udział w życiu kulturalnym regionu, prowadzi też działalność charytatywną.
Wyniki przeprowadzonej sondy na ulicy Dworcowej dotyczącej oceny Przeglądu są następujące: 7 osób uznało „P.K.” za bardzo dobry; 5 za dobry; 6 za przeciętny;2 za słaby.
Z racji tego, że jest to najważniejsza gazeta na rynku konińskim (dotycząca tego rejonu), na jej łamach opisywane są wszystkie najważniejsze wydarzenia w Koninie, w tym także problemy dotyczące narkomanii w tym mieście. W latach 1997 – 2001 ukazało się tylko około 20 artykułów o tej tematyce. Jedna z pracownic redakcji tłumaczy to tym, że jeszcze trzy lata temu problemu narkomanii rzekomo nie było.
Pierwszy artykuł z 1997 roku zatytułowany był „Konopie poszły z dymem” – opisuje historię gospodarza z jednej z konińskich wsi, u którego odnaleziono „dorodne krzewy” konopi. Z reportażu wynika, że aż dwa dni trwało palenie roślin „w majestacie prawa, w obecności policji, wójta i pracowników gminy”. Należy zaznaczyć, że konopie rosły w centrum wsi, jak również przy plebani miejscowego kościoła. Tylko jedna osoba zainteresowała się konopiami po tym, jak „jacyś młodzi chłopcy ogołacali krzaki”. Jedna z roślin przeniesiono do tamtejszej szkoły, gdzie miała pełnić rolę eksponatu. (Przegląd Koniński, 28-09-1997 , nr 39).
Kolejne artykuły ukazały się w 1999 roku w liczbie 5. Jeden z nich pod tytułem „Kilku dilerów mniej” mówił o akcie oskarżenia przeciwko kilku osobom od 18-23 lat, którzy trudnili się procederem kupna i sprzedaży narkotyków. Przy głównym podejrzanym znaleziono 167 gramów marihuany.